MARRAKESZ

Któż nie marzy o odwiedzeniu chociaż raz bardzo egzotycznego miejsca, by z bliska zobaczyć odległą kulturę, poczuć nieznane zapachy i smaki, posłuchać regionalnych rytmów u źródła. Egzotyka w prawdziwym wydaniu jest na wyciągnięcie ręki. Wystarczy pięć godzin lotu do Agadiru, a stamtąd wycieczka do Marrakeszu.

Marrakesz jest oddalony od kurortu o 250 kilometrów. Trasę pokonuje się autostradą, co czyni wypad komfortowym, towarzyszą temu miłe doznania w postaci przepięknych krajobrazów gór Atlas. Odcinek mniej więcej do połowy trasy to wzniesienia porośnięte arganowcem.

Arganowiec nazwany jest drzewem żelaznym. Występuje tylko w południowej części Maroka na terenach obejmujących od 700 do 800 tysięcy hektarów. Drzewo owocuje do 400 lat, jednak pierwsze owoce zaczyna wydawać dopiero w wieku 50. Atrakcją przejazdu są kozy na drzewach arganowych. Marokańskie kozy potrafią wspiąć się na gałęzie drzewa żelaznego by zjadać liście i owoce. Z odchodów zwierząt wybierane są pestki. To z nich powstaje doceniany w przemyśle kosmetycznym olej arganowy.

W regionie As-Sawira arganowce w pewnym momencie znikają. Góry Atlasu od tego miejsca stają się coraz bardziej wyniosłe i piękniejsze, nabierając brunatnego i zielonego kolorytu od czerwonawej gleby i bogatej roślinności.

Marrakesz nosi nazwę Czerwone Miasto. Przyjął ją od 17 km murów otaczających medynę powstałą w XII wieku. Budowano je m.in. z czerwonej gliny i po dziś dzień ten kolor jest znakiem rozpoznawczym metropolii.

Dziś wszystkie budynki w Marrakeszu mają ceglany kolor. Nie jest to w Maroku czymś wyjątkowym. Kilku miastom Maroka przypisano konkretne barwy, elewacje budynków w Casablance i Tangerze są wyłącznie koloru białego, Rabat zaś jest miastem niebieskim.

Nie można być w Marrakeszu i ominąć medresy, czyli szkoły koranicznej Alego Ben Jusufa. Szkoła znajduje się w samym sercu starego miasta. Została zbudowana w XVI wieku i jest największym tego typu zabytkiem w krajach Maghrebu. Duże wrażenie robi dziedziniec z fontanną, kolorowymi mozaikami i licznymi zdobieniami. W otoczeniu dziedzińca znajdują się pokoje dla 130 studentów.

Suk (bazar) w Marrakeszu jest największym w kraj. Jego ulice i uliczki pełne są świecidełek, dywanów, wyrobów ze skóry, mosiądzu i miedzi oraz olejków i ziół. W plątaninie tysięcy sklepików i kilometrów alejek handlowych dość łatwo się zgubić. Idąc w którąś stronę wcześniej czy później trafi się na olbrzymi plac Dżemaa el-Fna.

Choć nie ma na nim żadnych atrakcyjnych budowli ani zabytków, od rana tętni życiem. Swoje stoiska prowadzą tu sprzedawcy suszonych daktyli i świeżo wyciśniętego soku pomarańczowego. Stragany mają sprzedawcy płyt z muzyką orientalną. Plac pełen jest zaklinaczy węży, treserów małp, bębniarzy, wróżbitów i ulicznych artystów wszelkiej maści. Wraz z zapadnięciem zmierzchu zamienia się w magiczny świat przeniesiony z baśni tysiąca i jednej nocy pełen tancerzy, śpiewaków, muzyków i akrobatów. Na placu nie brakuje punktów sprzedaży regionalnych przysmaków. W kłębach unoszącego się nad nim gryzącego dymu można spróbować zupy ze ślimaków, pasztetu z gołębia albo baranich oczu.

Wyjazd z Agadiru do Marrakeszu to przemieszczenie się w obszarze dwóch różnych światów. Agadir nowoczesny kurort, rozwijający się bardzo dynamicznie. Marrakesz, choć posiada nowoczesne hotele, teatry, nowoczesny dworzec kolejowy to jego najstarsza część jest światem sprzed wielu wieków.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s